Pedagogika praktyczna cz. 8

Zdaje się także być rzeczą naturalną, że Pedagogika praktyczna musi mieć poniekąd charakter miejscowy, że musi być do pewnego stopnia pedagogiką lokalną. Ale kto, jak autor niniejszej książki, działał w różnych krajach, ten będzie miał serce bardziej otwarte, będzie miał większą wrażliwość i większą wyrozumiałość dla ludzi i poglądów, zrodzonych w innych krajach. W każdym razie autor usiłował uwolnić się od uprzedzeń miejscowych i pojmować także potrzeby innych krajów. Może także niejednemu się nie podobać, że w tej Pedagogice praktycznej uwydatnia się osobistość autora, o ile że wciąż w niej się odbijają osobiste doświadczenia młodości i wieku dojrzalszego i wpływają na wypowiadane sądy i uczyniony wybór; ale w czasie, w którym blada nieosobowość, często mieszana z przedmiotowością, tak często narzuca swoje nieuprawnione panowanie, książka, która ma wpływać na osobowość i kształcić osobowości, nie powinna się całkiem wyrzekać cechy osobistej, lecz raczej ją uwydatniać, gdzie należy i gdzie to czynić wolno. Wprawdzie powiedział ktoś, że do pisania Pedagogiki ma prawo tylko człowiek zupełnie dojrzały.