Pedagogika praktyczna cz. 5

Trzeba także niejedno nasuwające się pytanie pozostawić bez całkowitej odpowiedzi, trzeba niejedną sprzeczność uznać za niewyrównaną i nieraz poprzestawać na niezbyt ponętnym środku, niezadowalniającym nikogo w sztuce państwowej i w sztuce wychowawczej, ale będącym jedyną naszą ucieczką wśród sprzecznych starć sił i interesów, poprzestawać na kompromisie, usiłującym rozsądnie wybierać środki najodpowiedniejsze, stosownie do czasu, miejsca i osób.

Pomimo swego charakteru kompromisowego, Pedagogika praktyczna starać się będzie o wyrażanie wszystkich swoich wywodów w przepisach praktycznych i rozkaźnikach pedagogicznych. A jeśli zdawać się będzie, że te rozkaźniki tu i owdzie wymagają zbyt wiele, to pamiętajmy o tym, że we wszelkich dziedzinach działalności ludzkiej ten zdziała najwięcej i pozostawi najtrwalsze ślady i wyniki, który nigdy nie jest zadowolony z siebie, lecz wciąż dąży do ideału, który nie przegląda się z zadowoleniem w zwierciadle obecnego swego stanu posiadania i działania, lecz w sercu swym nosi obraz tego, do czego powinien i może się zbliżyć.